Click Me Click Me Click Me Click Me

wtorek, 30 lipca 2013

Some like it hot

Motyw muzyczny na dziś (czy raczej na wczoraj, ja zdecydowanie don't like it hot):


Nie ma nic gorszego niż znany przez chyba wszystkich stan "chciałabym a nie mogę". Właśnie ten stan sprawił że poniższe kolczyki to pierwsza rzecz jaka powstała po aż półrocznej przerwie (nie było czasu, a nawet jeśli to całe natchnienie ginęło pod zmęczeniem i chęcią choć minimalnego odespania). Powstała w sumie przypadkiem, kiedy znalazłam te śliczne (mieszanka fuksji i czerwieni) kulki jadeitu. Dalej już "samo poszło". Barwiony jadeit i oksydowane srebro:




 



niedziela, 17 lutego 2013

Candie

Uwielbiam te bransoletki. Perły tym razem w odcieniu Coral (kóry pasuje do wszystkiego i do niczego zarazem), do tego oponki granatu, kamenia słonecznego i brioletta chalcedonu.









środa, 14 listopada 2012

Big Spender

Trzecia z bransoletek w tym klimacie. Lubię. Perły w odcieniu Bordeaux (piękny, choć do Platinum z poprzedniego posta się nie umywa), granaty i cudowne fasetowane perły słodkowodne. Naprawdę cudowne, wyglądają jakby miały ogień w środku... Zdjęcia zbiorowego brak, bo gdzieś mi zaginęło w akcji.






Bo się nie chwaliłam?

No właśnie, chyba o tym zapomniałam. Dawno dawno temu w nie tak odległej galaktyce zorganizowałyśmy sobie z niezwykle utalentowaną Martą wymianę. Ona dostała ode mnie kolczyki (których zdjęć, rzecz jasna, nie posiadam), a ja przepiękne (och i ach w pełnym wymiarze) pierścionki:


Dodam tylko że na zdjęciu nie wyglądają nawet w połowie tak pięknie jak na żywo (można zazdrościć:D)

PS. Tak, ten post to taka trochę wymówka, bo brak czasu powinien być już dawno uznawany chorobę cywilizacyjną. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...