sobota, 28 stycznia 2012

WOŚPowe bransolety:)

Ponieważ samozwańcze (już) Ogólnopolskie Konsorpcjum Biżuteryjne nie mogło pozostać nieaktywne w trakcie zbiórki w tak sztywnym celu powstała bransoletka z charmsami. Czy uściślając... Siedem bransoletek. Każda inna, każda unikalna, złożona z zawieszek które łączy motyw serca. Wykonanych przez niezwykle utalentowane dziewczyny w chyba wszystkich możliwych technikach - od modeliny przez ręcznie robione szklane korale, wire-wrapping, prawdziwe filigrany, Art Clay, plecionki, filcowanie... Mimo (ciągle obecnych:/) problemów z nadgarstkiem ja również musiałam dołożyć coś od siebie:) Powstało serduszko z oksydowanego srebra z karneolem:



AUKCJE BRANSOLETEK SĄ TUTAJ: TĘCZOWA(MOJA:)), BEŻOWA, W BRĄZACH I CZERWIENI

Oczywiście Marisellu jako główny sprawca całego zamieszania (pokłony za ogarnięcie tego wszystkiego:)) zażyczyła sobie dodatkowo zdjęcia zawieszki z człowiekiem-autorem (zasadniczo się nie dziwię, patrząc na niektóre prace nie wierzę że to naprawdę ręczna robota). Inaczej mogę ręczyć, że poniższe zdjęcie by nie powstało (szczerze nienawidzę oglądać własnych zdjęć;)). Nauka z tego jedna - nigdy nie rób zdjęć na tle bordowej ściany jeżeli masz ciemne włosy;)

środa, 25 stycznia 2012

Fear of the dark

Temat muzyczny:

To już zdecydowanie bardziej moja bajka:)
Kaboszon diopsydu z efektem asteryzacji (po naszemu - w intensywnym świetle pojawia się w nim czteroramienna gwiazdka, na ostatnim zdjęciu), spinele i onyksy w oksydowanym srebrze.


piątek, 20 stycznia 2012

Dream a little dream...

Temat muzyczny:

Moja szeroko pojęta niechęć do wolnych i powolnych utworów wymięka w konfrontacji z tym głosem:)
Przepiękne trójkąty różowego kwarcu i cebulki granatu w oksydowanym srebrze


piątek, 30 grudnia 2011

Old Times

Nie lubię (mimo mojej szalonej miłości do pereł samych w sobie - i naturalnych, i sztucznych) nieregularnych pereł, ale ten kolor (jasna oliwka) mnie skusił - nie żałuję:) Do tego wystarczy dołożyć przekładki bali (za każdym razem kiedy się skuszę na srebro w takiej postaci jestem zachwycona), jeszcze piękniejsze duże perły w kolorze starego złota, drobne fasetowane piryty, kropelkę peridotu oraz trochę oksyowanego srebra i w efekcie mamy taki komplet:



Do tego zdjęcie poglądowe bransoletki na mojej własnej kończynie górnej:

piątek, 11 listopada 2011

Bottle with autumn

Naszyjnik powstał na jedno z wyzwań tematycznych w jednym z teamów na Etsy. Miało być jesiennie - kolorystycznie jest z pewnością. Kolczyki do kompletu to nic specjalnego, aczkolwiek długość łańcuszka i kompozycję zmieniałam cztery razy zanim efekt został uznany za końcowy. Hessonit, granat i perły w oksydowanym srebrze.



sobota, 15 października 2011

La Bella Principessa

Niesymetryczne formy jakoś nigdy do mnie nie przemawiały, ale podobno wszystkiego trzeba kiedyś spróbować;) Efekt końcowy to dosłownie szósta wersja (każda z poprzednich była wersją już zoksydowaną, i podczas polerowania stwierdzałam że "to nie to", więc rozbrajałam i wszystko zaczynało się na nowo). W zasadzie nie jestem pewna czy efekt faktycznie mi się podoba, czy zwyczajnie miałam dosyć. Oksydowane srebro, prasolit, łososiowe perełki (zdjęcia są brzydkie, ale po trzech próbach z różnym ustawieniem te są najlepsze. Chyba niechęć do asymetrycznych form działa z wzajemnością):


niedziela, 31 lipca 2011

Mermaid's Treasure

Bardzo spodobała mi się forma tego typu "medalionów". To drugi wisior w tym stylu (pierwszy może jeszcze wrzucę;)), ale z pewnością powstanie jeszcze co najmniej jeden. I choć nieźle dał mi popalić to efekt końcowy wynagrodził to chociaż częściowo. Sam wisior zainspirowany został najnowszą częścią "Piratów z Karaibów" - w tym miejscu zapewnie powinna pojawić się jakaś niezwykle twórcza recenzja, ale się nie pojawi. W tym wypadku obiektywizm nawet koło mnie nie stał - wychodzę z założenia, że gdyby Johny Depp zagrał w dwugodzinnej reklamie funduszu emerytalnego i tak byłabym zachwycona;)
Kwarc lawendowy i ametysty w oksydowanym srebrze: