piątek, 31 października 2014

Merci for your Frindship

My dream - 1902 designed by Robert Piguet
Przenieśmy się na moment w czasie do 1947. Europejska gospodarka nadal jest w rozsypce po II wojnie światowej. Z pomocą krajom zachodnim przychodzi plan amerykańskiego sekretarzs stanu - George'a Marshalla. Jednak nie tylko rząd wyraził chęć pomocy mieszkańcom powojennej Europy. Sugestię zorganizowania pomocy "od ludzi dla ludzi" wysunął waszyngtoński dziennikarz Drew Peterson w jednym ze swoich artykułów, a który szybko został podchwycony przez innych. W wyniku jego pomysłu w podróż przez Stany (od Los Angeles do Nowego Jorku z 11 przystankami po drodze) wysłany został pociąg (znany jako Friendship Train), który zbierał dary od dobrowolnych darczyńców. Efekt końcowy akcji przekroczył najśmielsze oczekiwania - do Francji popłynęło 700 wagonów wypełnionych ubraniami, jedzeniem i lekami o łącznej wartości szacowanej na 40 milionów dolarów (początkowym celem było uzbieranie dziesięciu tysięcy) z których gruba większość pochodziła od indywidualnych darczyńców.


1892 by Germaine Lecomte
Let's get back for a moment to 1947. Europe is still trying to get better after the devastating effects of World War II. Much needed help came from the United States in a form of Marshall Plan, but not only the government was interested in helping European people. The idea of helping ordinary people by ordinary people was proposed by on of the Washington journalist, Drew Peterson and quickly journalists from other newspapers joined in. The U.S.-to-Europe Friendship Train traveled through the country collecting food, medicines, clothing and fuel from voluntary donors. As the outcome of their good will, seven hundred boxcars of much needed goods were send of on a ship from the New York City to France.

1867 by Jacques Fath. I'm gonna sew the thing. One day...
Ten niezwykle hojny amerykański prezent nie pozostał bez odpowiedzi - niecałe półtora roku później do Nowego Jorku dotarło 49 wagonów (z których, notabene, 43 można nadal obejrzeć w różnych miejscach kraju - każdy z wagonów został odesłany do innego stanu) "podziękowań" (pociąg ochrzczony został jako "Merci Train") od francuskich obywateli zawierających łącznie prawie 52000 przedmiotów o przeróżnej wartości - od dziecięcych zabawek po dzieła sztuki.

1779 by Lucille Manguin
The gift of Americans was reciprocated by the French in for of a Merci Train - 49 cars of goods (each of them was sent to a diffrent state) from French citizens that arrived in New York almost year and a half later. Inside those cars were almost 52 000 gifts - from children's toys to works of art.

1808 by Madame Gres
Czemu o tym piszę? Ilustrację dzisiejszego postu to zdjęcia lalek (wszystkie pochodzą z MET) - tak, to naprawdę lalki - które przybyły do Ameryki 3 lutego 1949 roku. Ubrane zostały przez członków Chambre Syndicale de la Couture de Parisienne w sposób mający pokazać ewolucję francuskiej mody w latach 1715-1906 - każdy z projektantów mógł wybrać dowolny rok z tego okresu który miał ochotę przedstawić.

1870 by Cristobal Balenciaga
Why am I writing about all of this? Well, the dolls you can see in today's post (all photos from MET) are a few of the items that arrived to America on February 3rd, 1949. Clothed by the members of The Chambre Syndicale de la Couture de Parisienne (each of them chose which year they want to showcase) and styled by the most talented hair stylists and accessory designers of that time, dolls showcase the evolution of French fashion through the years between 1715 and 1906.

1880 by Christian Dior 
Lalki, jak widać na zdjęciach to po prostu dzieła sztuki, wykonane z dbałością o najdrobniejsze szczegóły ich strojów, dodatków i ogólnej aparycji (ich koafiury zostały ułożone z prawdziwych ludzkich włosów). Każda z nich ma około 60cm wysokości i jest wykonana z drutu. Ubrania które mają na sobie nie są, oczywiście, rekonstrukcjami - to interpretacje wiodących w modzie danego okresu sylwetek z unikalnym i charakterystycznym dla każdego projektanta stylem.

1774 by Jean Desses
Dolls are true masterpices - each one is around 24 inches tall with human hair used for hairstyles and incredible attention to the details. Their clothes are not reconstrutions - they are creative interpretiations of historic fashions with a distinctive and unique touch of every designer.

1888 by House of Balenciaga
Wszystkie lalki możecie zobaczyć na mojej pinterestowej tablicy, o TUTAJ.
All of the dolls you can see on my Pinterest board HERE.


PS. Już wiem czemu tak się bałam przerwy w pisaniu - strasznie cięzko do tego wrócić. Ale komputer w końcu działa więc i ja powinnam. Trzeba w końcu wrzucić moje wspomnienia z Ojcowa... Nie wspominając na prezentację strojów ze Złotego Popołudnia...


9 komentarzy:

  1. Świetne są te lalki, ale historia, która się z nimi wiąże chyba jeszcze lepsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Kiedyś nazwano tę akcję "jedną z najlepszych rzeczy jakie kiedykolwiek wyniknęły z amerykańskiego dziennikarstwa". Moim zdaniem nie sposób się nie zgodzić :)

      Usuń
  2. Zaatakowały mnie te lalki na Pintereście i zastanawiała się skąd u Ciebie taka nagła miłość :P Nie wiedziałam, że wiąże się z nimi taka ciekawa historia a widziała je to tu, to tam setki razy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapominam się czasami - te stare dobre czasy kiedy mogłam wpiąć 100 podobnych pinów niezauważona :D

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że wiąże się z nimi taka ciekawa historia! Te lalki są niesamowite, zwłaszcza te późniejsze niż XVIII wiek (kwestie sylwetki, lalki niestety nie da się ubrać w stożkowy gorset). Najbardziej zachwycają mnie ta z 1808 i z 1867 roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, "tego nie przeskoczysz", choć i tak jestem zaskoczona tym jak dobrze im poszło z oddaniem epokowej sylwetki. Jestem zakochana w tej z 1867 - poproszę taką, tylko troszkę większą :D

      Usuń
  4. Śliczne! Rzeczywiście są dużo ciekawsze kryjąc taką historię! Moje faworytki to ta piękna secesja, którą będziesz szyć (tak, będziesz! :D) i ta z 1888.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BTW. Przy autoryzacji kazali mi wpisać ,,1900" to nie może być przypadek!

      Usuń
    2. Już czuję te fluidy przekonujące mnie do podjęcia wyzwania :D 1888 jest piękna - ile musiało trwać ułożenie tych maleńkich plisek!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...