środa, 28 sierpnia 2013

Work in progress



Czyli lato się kończy, a ja na biało.
1 - Męczę się z ostateczną wersją gorsetu z początku XX wieku. Busk jak widać prawie zamontowany, pozostaje "tylko" zamocowanie oczek do sznurowania i wykończenie.
2 - Naszyjnik/bransoleta z którą utknęłam w martwym punkcie. Poprzednie zdanie chyba pokazuje dlaczego.
3 - Prawie wykończona sukienka z elanowełny. Pozostaje tylko doszyć obszycia i podwinąć listwę (czyli za dwa miesiące może ją założę).
4 - Edwardiańska bielizna część druga, czyli produkcja koronek do jej wykończenia trwa (tu - do halki)

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Belles de nuit


Zbyt gorąco by myśleć, zdecydowanie zbyt gorąco żeby coś robić (jeżeli te upały potrwają jeszcze z tydzień, to albo się w końcu roztopię albo zamienię w smoka. Choć wcześniej to może czekać mojego kota). W sumie od wczoraj głównie siedzę i wykańczam spódnicę robiąc jednocześnie powtórkę z Sherlocka (po tym jak BBC zaszczyciło nas 20 sekundami szczęścia (zwanymi inaczej trailerem) nie mogłam nie skorzystać z wymówki żeby obejrzeć go po raz n-ty). Kolczyki powstały jeszcze w błogosławienie chłodnym okresie na początku lipca. Oksydowane srebro i przepiękne słodkowodne perły.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...