środa, 17 czerwca 2009

1, 2, 3... Kolczyki

Jak zwykle mam zaległości, to już chyba jakaś tradycja;)) To żeby nie przedłużać, trzy pary kolczyków na dzień dobry:

Sweet Plume Fairy - inspiracja motywem muzycznym z "Dziadka do orzechów" Czajkowskiego. Ametysty w oksydowanym srebrze.

Aston - oksydowane srebro, perełki słodkowodne (dawno ich nie było;)), szafiry i niezwykłe kyanity.

8 komentarzy:

  1. ę, weszłam na bloga i... kanapka mi z gęby wypadła, tak buzię z zachwytu rozdziawilam. Pierwsze są przecudne!!!! Pozostałe 2 pary też fajne, ale te pierwsze ... ech... no, zakochalam się po prostu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadło mi początek, a było tak: "Jadłam sobie spokojnie kolację..."

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne wszystkie!
    uwielbiam te wywijasy... <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam, masz cudowny talent! Wszystkie piękne a w szczególności pierwsze dwie pary! Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. te pierwsze kolczyki są najlepsze! doskonale łączysz kształty i fajnie "obrabiasz" drut :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Those handmade earrings are classic and very nice to have.

    OdpowiedzUsuń
  7. http://fairyttale.blogspot.com/2009/07/to-ci-dopiero.html

    Szukaj swojej niespodzianki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w dalszym ciągu nie ogarniam, że takie cuda można rękami stworzyć...

    bomba :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...