Click Me Click Me Click Me Click Me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mad Men. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mad Men. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 marca 2014

Mad for a dress (Mad Men Challenge III)

... czyli ja nie dam rady?!


Przed wami (kolejna) sukienka z cyklu "nie czuję pleców ale zdążyłam", zwana także jednodniową. Oczywiście miała powstać wcześniej i "na spokojnie", ale została odsunięta na dalszy plan wykańczaniem sukni do teatru - do momentu w którym doszłam do wniosku że (tak jak w zeszłym roku) najzwyczajniej w świecie nie zdążę. Całe szczęście mało co działa tak skutecznie jak urażona duma i presja czasu. Niezawodne.

I proudly present you the "oh-god-i-don't-feel-my-back-but-i-did-it-in-time" dress, known also one day dress or "collars are the worst" dress. I wanted to be a part of Julia's MM challenges since she announced the first one but two years ago, but then I didn't have enough skills to do what I wanted and last year I simply missed the deadline. Same thing almost happend this time but luckily one can always count on the people around her (are you trying to say that I can't do it? Oooh, watch me).

Well at least I tried, didn't I?

Ta sukienka nie była moim pierwszym wyborem  (chociaż chętnie zaopiekowałabym się całą szafą Betty z pierwszych czterech sezonów. Te sukienki...), ale ten materiał po prostu patrzył na mnie z szafy (mieszanka bawełny i poliestru). Poza tym moja letnia garderoba zdecydowanie nie zawiera wystarczającej ilości sukienek.

I can't say it's my favourite outfit from the show (althrough I would gladly take care of the entire Betty's closet from the first four seasons. Man, those dresses...), but this fabric (cotton with a bit of polyester) was looking at me. And I most certainly don't have enough summer dresses in my wardrobe.

Góra sukienki uszyta została z wykroju opartego na modelu 103 z Burdy 05/2012 (musiałam zmienić kołnierz, dodałam też zaszewki z boku (miały być proste, ale cii) i pozbyłam się rękawów).

Pattern for the bodice was based on one from Burda (103 from 05/2012 issue) - I "only" had to change the collar, add another pair of darts and get rid of slevees. Could've been worse.

 Wrinkles on the bodice - she has a bit smaller chest (and weirdly shaped boobs) than I do.
Enough to spoil the look. Sorry.


Dół ułożony jest w 2 cm plisy. Nic specjalnego.
The skirt is simply pleated at waist. Nothing special. 



Never. Again. Taking. Photos. With. This. Wall. Behind. NEVER.

Całość zajęła mi około 8 godzin (w tym przerobienie wykroju).
Entire thing took me around 8h to complete (including redrafting the pattern). 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...