Krem Sułtański - brązowy chalcedon i turmalin, śmietankowe perełki.


Jesienne owoce - cytryn i miedziane perły. Strasznie fajnie się te sztyfty robiło:)


For Goldie - prawdziwe drobiazgi ze złotym cytrynem, gold filled i pomarańczowymi perełkami.
Skończone podczas oglądania Sin City, stąd nazwa. Do filmu miałam dwa podejścia, ale za pierwszym razem po dziesięciu minutch stwierdziłam, że on jest chyba trochę zbyt "brutalny", nawet jak na mnie. Ale przy drguim podejściu... Fantastyczny:) A ja znowu fantastycznie odeszłam od tematu;)


L'Instant Magic - inspiracją były ostatnio wąchane perfumy Guelrain. Sam zapach szału nie robi, ale spowodował tyle, że chodził za mną ametyst. Taki delikatny, pastelowy fiolet... Więc zrobiłam, dla świętego spokoju;) Tanzanit, iolit, ametyst i ciemne perły.


Z ogłoszeń parafialnych:
2 października w hali zdjęciowej Studio Forty (Racławicka 99, Warszawa) odbędą się targi MODOBRANIE, na których będę i ja, czy raczej moja biżuteria - mi osobiście niestety się nie udało zorganizować wyjazdu, a kurierem się przecież nie wyślę;) A tu oficjalna wersja zaproszenia, do którego i ja rzecz jasna się przyłączam:

9 komentarze:
Piękne te perfumowe kolczyki. bardzo lubię taką kolorystykę! Pozdrawiam i gratuluję!
Świetne są wszystkie pary.
niesamowite. zdolna bestyjka z ciebie:)
Kocham się w Twoich kolczykach (wzdychnięcie):)
Madziu robisz takie śliczności, że z miłą chęcią skroiłabym z Tobą jakąś wymiankę :D
Napisz jeśli nadal jesteś zainteresowana broszką.
Pozdrawiam
Ania
Jestem pod wielkim wrażeniem Twojego talentu :) Bardzo uwiodła mnie Twoja biżuteria :)
przepiękny zestaw
Alicja
Piękne jak zawsze :)
PS. Magda, mogłabyś napisać do mnie na gg: 6879475 - mam ważne pytanie.
To jeszcze raz ja. Patrzę i patrzę i napatrzeć się nie mogę jakie te Twoje kolczyki piękne! W głowie mi się nie mieści jak można tak pleść z drutu :).
Prześlij komentarz